ChieftainY2k - Multimedia albums
Ucieczka przed piorunami czyli Beskidzka Masakra Burzowo Deszczowo Gradowa :)
3 maj 2005 / Canon Powershot A85
Mój sprytny plan na dzień dzisiejszy wygląda następująco: 1) dojazd blachosmrodem z rowerem do Mszany Dolnej , 2) szlakiem czerwonym wyjazd rowerem na Lubogoszcz (968m) , 3) Wyjazd szlakiem niebieskim na Śnieżnicę (1006m) od strony Gruszowiec. Plan ten miał za zadanie częściowo pokryć trasę, którą jechaliśmy rok temu
Wyjeżdżam z Mszany Dolnej w stronę góry Lubogoszcz.
Szlakiem czerwonym wydostaję się z Mszany Dolnej. Na razie jest sucho, czysto i bezpiecznie :) czyli lajtowa droga asfaltowa.
Wyświetleń: 215
Rozpoczyna się podjazd pod Lubogoszcz Zachodni (968m)
Tutaj zjeżdżam z ubitej drogi i skręcam za czerwonym szlakiem w prawo, ostatni rzut okiem przed siebie, tam też są górki niczego sobie (to akurat zdaje się jest Kiczora (753m) ) , kiedyś może tam pojadę :)
Wyświetleń: 201
I etap podjazdu pod Lubogoszcz Zachodni.
Czerwony szlak. Niby łatwo a jednak ciężko. 22-32 nie bardzo pomaga, nachylenie tego podjazdu sięga miejscami na oko 40-50% (czyli na 100m w przód robimy 40-50m w górę). Słońce świeci w kark, strasznie duszno. Mijam ostatnie zabudowania i żegnam się z cywilizacją...
Wyświetleń: 287
A za plecami wspaniałe widoki
To prawdopodobnie jest Szczebel (976m) oraz tuż obok Mały Szczebel. Może to być również sąsiadujący Luboń Wielki (1022m). Robi się coraz duszniej, burza jakaś idzie czy co ?
Wyświetleń: 220
Droga się kończy, zaczynają się kamienie
..kamienie te rokują nadzieję na bardzo inspirujący podjazd :)
Wyświetleń: 216
Rzut okiem za siebie...
to chyba jednak jest Szczebel. Zaczynam szlakiem czerwonym wjeżdżać w las.
Wyświetleń: 248
Wjazd do lasu pilnie strzeżony...
..przez doskonale zamaskowane gniazda karabinów maszynowych ;-) . Nawet peryskopy mają...
Ku mojemu zaskoczeniu widzę iż wraz ze szlakiem czerwonym pieszym poprowadzono tutaj szlak czerwony rowerowy, którego nie mam na mapie.
Wyświetleń: 255
Już w lesie, zaczyna się klasyczne beskidzkie błoto
Beskidzkie błoto można poznać bardzo łatwo po charakterystycznym zapachu i smaku :)
Wyświetleń: 250
Decyduję się na szlak rowerowy.
Z ciekawości decyduję się na obranie szlaku rowerowego, który oddzielił się od szlaku czerwonego pieszego.
Wyświetleń: 229
Mały problemik z kierownicą 68cm :)
"I krew mnie zalewa bo znów skosiłem drzewaaaa....tralala...." :)
Wracając do wątku... szlak czerwony rowerowy zaprowadził mnie trawersem sbocza do bazy wypoczynkowej "Lubogoszcz", skąd obrałem szlak czarny prosto na sam szczyt.
Wyświetleń: 272
Szlak czarny - ciekawostka przyrodnicza - drzewo przyciągające kamienie.
Ciekaw jestem czy to za sprawą wyrastającego drzewa te kamienie się tak podniosły do pionu :)
Wyświetleń: 250
Abonament na dobrą pogodę gwałtownie się kończy.
Nadciąga jakaś wredna chmurka i zaczyna padać. Kamienie momentanie stają się śliskie, z drogi robi się błoto.
Wyświetleń: 265
Prawie na szczycie - niespodzianka na szlaku
Pierwszy lepszy niedzielny turysta najprawdopodobniej wpadłby w panikę :) ale mnie nie straszne takie rzeczy :)) Alternatywnie przedarłem się bokiem przez las :)
Wyświetleń: 307
Na szczycie Lubogoszczy rozpoczyna się Masakra Deszczowo Gradowo Piorunowa :-(
Wyglądało to na początku dość niewinnie - ot taki sobie deszczyk. Nagle przyszła jakaś wielka chmura i zaczęła się mała apokalipsa :) Grad, walące pioruny, temperatura spadła chyba do 10'C. Zdążyłem tylko krótki film nakręcić i zacząłem uciekać w dół szlakiem czerwonym w stronę Kasiny Wielkiej, byle z daleka od wyładowań elektrycznych! Mówię wam nie ma jak downhill w błocie wśród gradu i walących piorunów :) Oczywiście zanim dotarłem do Mszany Dolnej byłem zmoczony aż do pampersa  :) Nie było za bardzo sensu pchać się dalej, ale jeszcze tu wrócę i skończę to co zacząłem !!! :) I pomyśleć że przejechałem zaledwie 9km... :(
Wyświetleń: 468


© 2003-2010 by , powered by SICOMA CMS